Vivian ukrywała ciążę przed rodzicami i znalazła powód, by przeprowadzić się do akademika.
Przez całą zimę nikt nie zauważył jej powoli rosnącego brzucha.
Ale w końcu nie mogła już tego ukrywać. Do tego czasu zaoszczędziła trochę pieniędzy ze sprzedaży swoich obrazów.
A zanim Marcus zmarł, poprosił przyjaciela, by przyniósł jej książeczkę oszczędnościową z kwotą wystarczającą na ukończenie studiów






