Punkt widzenia Mariany
Wchodzę do domku przy basenie i widzę, że jest wypełniony po brzegi pijanymi i napalonymi dorosłymi. Cicho się śmiejąc, moje oczy desperacko skanują całe pomieszczenie centymetr po centymetrze, aż w końcu lądują na jednej osobie, którą miałam nadzieję zobaczyć.
– Leah! – krzyczę podekscytowana, biegnąc w stronę mojej najlepszej przyjaciółki, obejmując ją żartobliwym uściskie






