POV Mariany
Kiedy otwieram oczy, moim oczom ukazuje się najpiękniejszy widok od dni. Alejandro, śpiący spokojnie, jego rzęsy drżą, ramiona wciąż owinięte wokół mnie.
Wow!
Jak zasnęliśmy?
Pochylam się i cmokam go w usta, powodując, że trochę się porusza, jęcząc, jego ramiona zaciskają się mocniej wokół mnie. Całuję go znowu, tym razem dłużej.
Nie mija kilka sekund, zanim jego usta się rozchylają, a






