Perspektywa Kiry
Następnego ranka Kira obudziła się rześka i wypoczęta. Wiedziała, że Rhys nie wrócił do domu na czas. Położył się dopiero prawie o szóstej rano. Rhys siedział do późna, próbując ogarnąć to, co się działo w barze, a z tego, co Kira mogła wywnioskować, chodziło o kilku niesfornych motocyklistów z innego oddziału, z kilku miasteczek dalej, którzy wywołali chaos. Trochę narozrabiali,






