Natalie wymknęła się z tylnego biura na palcach, instynktownie sięgając do tylnej kieszeni, by upewnić się, że telefon wciąż tam jest. Nie była pewna, co powie Carlosowi, gdy się z nim skonfrontuje, a nawet czy w ogóle cokolwiek będzie musiała mówić.
Niemal od razu zdała sobie sprawę, że w ich sklepie nie ma żadnych półek, i choć wtedy wydawało się to wspaniałym, otwartym planem, który pozwalał n






