Kira była już sfrustrowana wszystkim, co się działo. Chciała tylko spokoju i ciszy, a niestety, to nie miało się wydarzyć. Musiała radzić sobie z konsekwencjami spalenia baru, szaleństwami Gavina i Jaxa, którzy grali w swoje gierki, a na dodatek do wszystkiego, miała urodzić dziecko. Ostatnią rzeczą, której chciała, to zajmować się bzdurami Vicki.
"Kira, jesteś gotowa na wizytę?" zapytał Rhys po






