Następnego dnia Kira musiała wpaść do biura. Zaniedbała kilka spraw, które wymagały załatwienia, ale oczywiście, po raz kolejny, nie pozwolono Kirze pójść samej. Musiała jej towarzyszyć Jackie, co żadnej z nich nie przeszkadzało, ponieważ lubiły swoje towarzystwo i często bardziej oddawały się głupim zabawom, niż robieniu tego, co miały.
„Może powinnam zacząć szukać nowego domu”, powiedziała Jack






