Oczy Iris błysnęły gniewem i uniosła dłoń z idealnie wypielęgnowanymi paznokciami. Pearl chwyciła Iris za nadgarstek i potrząsnęła głową. Catherine uśmiechnęła się do nich obu.
– Śmiało, Iris – powiedziała. – Czemu nie uderzysz mnie publicznie? Jestem pewna, że wszyscy tutejsi fotografowie byliby zachwyceni takim zdjęciem. Już widzę te nagłówki: Dramat w Rodzinie Blairów.
– Zamknij się – syknęła I






