Pielęgniarka pośpiesznie podeszła i okryła ją czystym kocem.
– Proszę pana – powiedział lekarz, jego głos był nerwowy i dziwnie wysoki. – Musimy ją zbadać pod kątem oznak, hm, gwałtu.
– Róbcie to – warknął Sean.
Zacisnął dłonie w pięści i zgrzytnął zębami, gdy lekarze przystąpili do pracy. Rozsunęli bezwładne nogi Catherine i skierowali światła na jej najbardziej intymne okolice. Oglądali ją z róż






