Jej powieki zadrżały i opadły, a głowa bezwładnie przechyliła się na bok. Złapał jej twarz w dłonie – skóra była woskowa i zimna. Spanikowany, sprawdził jej puls – był wolny, ale miarowy.
– Ona została odurzona – wyszeptała Zofia.
Sean odwrócił się i spojrzał na nią. Zauważył, że w łóżku leży druga kobieta, ale nie zdawał sobie sprawy, że to Zofia.
– Czym? – zapytał.
Zofia pokręciła żałośnie głową






