Ześlizgnęła się korytarzem i zatrzymała przed drzwiami. Sean siedział za biurkiem, oglądając coś na ekranie komputera. Jego twarz zastygła w nieodgadnionym wyrazie, a obok łokcia stała kryształowa szklanka z whisky. Podniósł wzrok znad laptopa, spoglądając na nią ze spokojnym wyrazem twarzy.
– Co robisz? – zapytała go.
– Chodź, sama zobacz – odparł.
Weszła cicho do gabinetu, a on wciągnął ją na sw






