– Dziwne odgłosy? – zapytała Melanie, ziewając. – Nie, spałam jak zabita. Właściwie nie pamiętam, kiedy ostatni raz tak dobrze spałam. Nadal jestem trochę zamroczona. Może bądź grzeczną dziewczynką i zrób mamie herbaty?
– Jestem zajęta – warknęła Madison.
– Co się stało z twoją szyją? – zapytała Melanie.
Madison złapała za kołnierz szlafroka, próbując ukryć siniaki. – Chyba to tylko makijaż – powi






