– Pani Blair, czy powinniśmy przygotować lunch?
– Zjemy lunch, kiedy Sean wróci.
Susan zrozumiała i wyszła.
Catherine chodziła nerwowo po salonie, czując niepokój. Martwiła się o Seana i wyglądała na podenerwowaną.
– Pani Blair, musi pani zaufać panu Blairowi. Będzie dobrze.
– Ufam Seanowi. Ale Harlan może zagrać nieczysto. Jest zbyt podły i zdolny do wszystkiego.
– Wrócę i sprawdzę.
Geoffrey post






