– Poradzę sobie, nawet jeśli będzie mi zimno – powiedziałem.
– Nie, nie sprawiłoby ci to przyjemności. Zaleca się, żeby pan zjadł teraz, teraz będzie lepiej – odparła nieustępliwie.
– No dobrze – rzekłem. Podała mi jedzenie, więc zjadłem, mimo że nie miałem apetytu. Kiedy w końcu skończyłem, od razu poczułem się lepiej i wtedy zdałem sobie sprawę, że byłem naprawdę głodny.
– Czy obudziła się, kied






