"Wiem, ale proszę, odpuść to na razie. Możesz mnie dalej nienawidzić, kiedy już całkiem wyzdrowiejesz, ale proszę, na teraz po prostu odpuść, błagam cię" – powiedział. Zaskoczona jego stłumionym tonem, odwróciłam się i wreszcie mu się przyjrzałam. To nie jest ten egocentryczny Evan, którego znam, więc co się, do diabła, stało?
Miałam ochotę mu współczuć, widząc, jak jest zmęczony i stłumiony, ale






