– Wszystko w porządku? – zapytał, z zaskoczeniem wypisanym na twarzy. Nie winiłam go, kto nie byłby zdziwiony widząc wystraszoną dziewczynę u swoich drzwi o tej porze?
– Tak, wszystko dobrze. Po prostu wracam do swojego pokoju – powiedziałam.
– Zapukałaś do moich drzwi, jakiś problem? – zapytał.
– Uhm, nie, właściwie nie. Przepraszam, że przeszkadzam, dobranoc – powiedziałam i ruszyłam dalej.
– He






