Następny dzień minął jak zwykle, cały dzień spędziłam w domu i nie chciałam nawet wychodzić.
Evan wpadł do mojego pokoju, żeby sprawdzić, jak się czuję, ale go zignorowałam.
W innych okolicznościach byłoby mi go żal, bo wcale nie wyglądał dobrze. Helen przyszła do mojego pokoju, żeby pomóc mi wziąć prysznic i przyniosła mi też śniadanie. Później postanowiłam zadzwonić do Josha, ale nie powiedziała






