Obudziło mnie następnego ranka wołanie Evana.
– Halo, dzień dobry – odpowiedziałam.
– Dzień dobry, kochanie, obudziłem cię? – zapytał.
– Uhm, tak, ale nic się nie stało. Jak się masz? – zapytałam.
– Dobrze, właśnie się zbieram, więc pomyślałem, żeby najpierw do ciebie zadzwonić – powiedział.
– Okej, dziękuję. Miłego dnia – powiedziałam.
– Dobrze, tobie też. Zadzwonię do ciebie, jak wrócę wieczorem






