"Dokąd się wybierasz?". Zapytał Ewan, widząc mnie ubraną do wyjścia.
"Nie twój interes". Wymamrotałam, związując włosy w kucyk i nakładając błyszczyk. Nie miałam żadnego konkretnego celu, ale na pewno zamierzałam się upić, to było pewne. Rozważałam zabranie telefonu, ale ostatecznie zrezygnowałam. Nie wiedziałam, kiedy wrócę, ani nie chciałam, żeby Ewan zakłócał mój spokój telefonami.
Rzuciłam tel






