Mimo to Emma nie zamierzała rezygnować z tego, co jej się należało. Domagała się równego podziału majątku małżeńskiego, podczas gdy Adrian chciał, aby odeszła z niczym. Jako strona winna, wciąż oczekiwał, że jego żona odejdzie z pustymi rękami, ale Emma się na to nie godziła, a jej rodzina również się temu sprzeciwiała. W rezultacie ich rozwód nie został jeszcze sfinalizowany.
Caroline przypuszcza






