Belinda już wcześnie zaaranżowała, by u boku jej córki znalazł się wszechstronny asystent, początkowo wierząc, że Caroline jest bezużyteczną idiotką i że bez kompetentnej osoby jej córka będzie miała trudności z ugruntowaniem autorytetu.
Nigdy nie wyobrażała sobie, że pewnego dnia powierzy córkę Darrenowi, i to na całe życie. Gdyby Caroline opuściła rodzinę Fisherów, poślubiła Darrena i prowadzili






