Sposób, w jaki Sugar zeskoczyła z drzewa, przypominał skok Lisa Kameleona z muru jego willi.
Dylan zmarszczył brwi.
Mimo to nie potrafił jednoznacznie stwierdzić, że Sugar i jego mały lis to ta sama osoba.
On sam zeskoczyłby z drzewa w identyczny sposób.
Mógł jednak wciąż mieć swoje podejrzenia.
– Jesteś niesamowita!
Dzieci klaskały. Były pełne podziwu dla Sugar.
Sugar uśmiechnęła się promiennie.






