Lilian odezwała się: – A kto zapadał w sen zimowy za każdym razem, gdy nadchodziła zima? Nawet nie wychodziłeś z domu, tylko codziennie jadłeś gorącą zupę.
– To my odśnieżaliśmy ci ogród.
Patrick rzucił: – Lepiej jedz dalej te swoje orzechy w milczeniu.
Lilian zachichotała.
Audrey powiedziała: – Dobrze. Wyruszamy.
Poleciła Anthony'emu, Elisie i Remy'emu: – Przypilnujcie domu, kiedy Clive'a i mnie






