– Już jadę do firmy, pani Fisher – odparł z szacunkiem pan Gordon.
Jednak po zakończeniu rozmowy pośpieszył z powrotem do swojego domu.
Na szczęście miał dwa domy. Jeden znajdował się w pobliżu Posiadłości Fisherów, podobnie jak dom Darrena, a drugi był oddalony o zaledwie dwie do trzech minut jazdy od Fisher Enterprise.
Mieszkanie w pobliżu było wygodne, ilekroć Belinda po niego dzwoniła.
Dobrz






