Hannah odetchnęła z ulgą, że Natasha nie zmieniła numeru komórki. — Cześć Natasha, to ja.
Ekscytacja kobiety po drugiej stronie była wyraźna. — Hannah? Czy to naprawdę ty? Gdzie byłaś? Tak się o ciebie martwiłam. Czy wiesz, że pan Norton niemal odchodził od zmysłów? Czy on wie, że wróciłaś?
Natasha czuła wyrzuty sumienia z powodu utraty kontaktu z Hannah. Było to dla niej coś więcej niż tylko nied






