Po całym tym cyrku z autografami Stanley wciąż nie dawał za wygraną. Rozpoczął nową rundę narzekań – tym razem na temat swojej żałosnej wypłaty.
– Zarobiliśmy dla was kilkaset milionów dolarów, a wy dajecie mi trzy miliony?! Jak to się, do cholery, spina?!
Nicolas westchnął cicho, brzmiąc jak zawiedziony ojciec. – Stanley... jesteś jeszcze za młody. Nie rozumiesz, jak kosztowne jest prowadzenie fi
![Miłość od pierwszego smaku [Ulubienica ojczyma]-placeholder](/images/default.webp)
![Miłość od pierwszego smaku [Ulubienica ojczyma]](https://cos.storiesnook.com/2025/07/15/2adc15f6ab89481e9bd91ca90a57e696.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)




