Derrick wkrótce dotarł do więzienia i zaparkował przed budynkiem. Wysiadł i patrzył, jak dzieci wychodzą z samochodu jedno po drugim.
Następnie poprowadził je do wnętrza pilnie strzeżonego budynku, kierując się prosto do celi Katherine.
Katherine natychmiast wstała na widok swoich dzieci. Podbiegła do krat, które ją więziły, i zacisnęła na nich dłonie. "Marie, Michael, Mark..." Jej oczy od razu






