Drake Bell wyszedł z willi klanu wściekły. Spodziewał się, że Lord Bell mu pomoże, ale zamiast tego starzec brzmiał stronniczo i wciąż mówił o podpisanym porozumieniu, które zabraniało mu ingerować w sprawy dotyczące Alexandra Bella.
Być może będzie musiał teraz wziąć sprawy we własne ręce. Drake Bell pojechał do domu. Po zaparkowaniu w garażu oparł zmęczoną głowę o zagłówek fotela i próbował opan






