„Nagle się wyłączyłem...” – powiedział Sebastian Brenand.
Stopniowo ich samochód oddalał się od miejsca wypadku. W lusterku wstecznym Xyla Quest widziała, że na miejsce przybyła policja drogowa.
Tłum otaczający samochód gęstniał.
„Naprawdę jesteś niemożliwy... Nie wiesz, że prowadząc, musisz być w pełni skoncentrowany?” – zapytała Xyla.
„Dobrze już, przestań mnie pouczać, Xyla. I tak nic mi nie je






