Na ekranie pojawiło się nazwisko Gary'ego Lakesa.
– Czego chcesz? – Sebastian Brenand odebrał telefon, zrzucając kapcie. Następnie wsunął się pod białą kołdrę i zamknął oczy.
– Wróciłeś z Edgewater? Kiedy wróciłeś? Jak to się stało, że miałeś wypadek? – Gary, paląc, opierał się o barierkę na swoim balkonie. Patrzył w dół na ogród pełen kwitnących kwiatów.
– Wróciłem wczoraj wieczorem… Hmm. Nic mi






