Po kilku wcześniejszych starciach z Anneliese, Gianna zdążyła już zdać sobie sprawę, że nie jest ona kimś, kogo łatwo zapędzić w kozi róg. Te dwa pytania mogły z łatwością skrywać głębszą pułapkę – nie mogła sobie pozwolić na odpowiedź na oślep.
W jej oczach zebrały się łzy, gdy zmusiła się do mówienia. „Anneliese... Przyznaję, że się myliłam. Przepraszam, naprawdę...”
Dla Gianny przeprosiny były






