(Perspektywa Lily)
– Charlotte, co robisz? – zapytałam.
Stałyśmy na środku poczekalni lotniska, czekając, aż obsługa przygotuje samolot, a ona właśnie zamówiła piwo u barmana.
– O czym ty mówisz? – zapytała niewinnie.
– Przecież nie znosisz piwa.
– Brady też nie znosi.
– Naprawdę myślisz, że zamówienie piwa go wkurzy?
– Nie. Ale to wyśle wiadomość.
– A jaką wiadomość?
– Że jestem na niego zła.
Wes






