(Perspektywa Jamesa)
Zdecydowałem, że mam dość tych bredni Brady’ego i rzuciłem się na niego. Nie chodziło o to, że oskarżył mnie o spanie ze Stephanie. Chodziło o to, że Brady nadal wyśmiewał nasz związek, a do tego wciąż chciał przypominać Lily o naszej bolesnej przeszłości. To, czy jego twierdzenia były prawdziwe, nie miało znaczenia; liczyły się jego intencje.
– PRZESTAŃCIE! OBOJE! – krzyknęła






