Przeczesałem włosy ręką. – Dla kogo pracujesz, Andrew? – zapytałem, próbując wrócić do tematu.
– Jakby cię to obchodziło.
– DLA KOGO PRACUJESZ? – ryknął Brady, używając rozkazu alfy.
Czując ciężar rozkazu alfy, Andrew zaczął się śmiać. – Chcesz spróbować jeszcze raz, Brady? Śmiało. Daj z siebie wszystko.
Brady spojrzał na Andrew i na nas wszystkich zdezorientowany. Powtórzył rozkaz. Andrew nadal n






