– Nie! Jak możesz tak po prostu wyjechać? Niedoczekanie twoje!
Oczy Niny błysnęły figlarnie. – Wujku Davinie, zabierz nas do mamusi. Jeśli odmówisz, zadzwonimy do panny Sheili i powiemy jej, że codziennie chodzisz do pubu.
– Tak. Powiemy jej, że każdego dnia spotykasz się z ładnymi dziewczynami.
– I że sprowadzałeś je do domu.
– Całe mnóstwo.
Davin otworzył szeroko oczy z niedowierzaniem, wycelowu






