Zauważyła błysk melancholii przemykający przez spojrzenie Stephena. Widząc jego wyraz twarzy podszyty smutkiem, Nicole była pewna, że książę jest człowiekiem o skomplikowanej przeszłości.
— Dobrze. Możesz już wracać.
— Panie Musgrave, mam do pana ostatnie pytanie — wypaliła Nicole po krótkim wahaniu.
Wiedziała, że jest zbyt gadatliwa, ale była to rzadka okazja, by zdobyć trop pomocny w jej dochodz






