Kiedy tam dotarła, zastała zupełną pustkę.
To było niedorzeczne!
Ta posiadłość należała do niej. Nie mogła uwierzyć, że tak trudno jest kogoś odnaleźć na jej własnym terytorium!
Chciała nakazać swoim ludziom przeszukanie również rezydencji sir Musgrave’a, ale wiedziała, że nie byłby zachwycony widokiem tłumu ludzi nachodzących jego dom.
Poza tym wydał już polecenie pracownikom w całej posiadłości,






