— Mamusiu! Chcę mamusię! — Maya wciąż płakała.
— Tatusiu, dlaczego się z nią żenisz? — pytał gniewnie Juan.
Zarówno Davin, jak i Sheila stali cicho z boku.
Nic nie mówili, ponieważ to, co robiły dzieci, w zupełności wystarczało. „Musimy usłyszeć, co on ma do powiedzenia”.
Susan stała z boku z ukrytymi, zaciśniętymi pięściami, patrząc na dzieci.
Podeszła do Mai, próbując otrzeć jej łzy, ale dziewcz






