Nicole zmarszczyła brwi. „Tak szybko sobie poszedł?” Odczekała chwilę, nasłuchując. Wciąż panowała cisza.
„Naprawdę wyszedł? Przynajmniej wiedział, że tak należy postąpić!”
Rzuciła okiem na drzwi, po czym wzięła piżamę i skierowała się do łazienki.
Po prysznicu podeszła do swojego miękkiego, wygodnego łóżka, wycierając włosy.
Siedząc na łóżku, chwyciła telefon i mruknęła z poirytowaniem, przegląda






