Nina westchnęła. – Też jestem zakłopotana. Maya jest najmniej błyskotliwa z nas wszystkich i zawsze gubi drogę. Nie mogę uwierzyć, że tatuś zabrał ją ze sobą! Nawet nam nie powiedział, że wyjeżdża. Jest taki stronniczy, jakby Maya była jego jedyną córką. To nie tak, że my nie jesteśmy jego dziećmi!
– Tatuś pewnie martwi się o Mayę. Po tym, jak była maltretowana, obawia się, że znów może przydarzyć






