Maya milczała. Nie chciała opuszczać tatusia, który przez kilka ostatnich dni przytulał ją do snu, ale nie potrafiła też zmusić się, by powiedzieć o tym mamusi.
Tymczasem Nina była rozczarowana. *Więc mamusia i tak wraca do Złego Pałacu...*
– Mamusiu, czy weźmiesz kolejny ślub z panem Levantem?
*Nasz ślub został przerwany w połowie. Znając Levanta, na pewno będzie chciał zorganizować kolejny* – po






