– Nie martw się. To jest wodoodporne, więc nie będzie w stanie tego zmyć – zapewniła ją Nina.
Hę?
Maya poczuła lekką ulgę, ale wciąż bała się, że mamusia się dowie.
– Mayu, Nino, mamusi jest przykro, że was nie ochroniła. Chodźcie, przemyję wam rany i nałożę trochę maści.
Maya stała zupełnie nieruchomo, bojąc się poruszyć, podczas gdy Nina ze swobodą wystąpiła naprzód i wyciągnęła ramię.
– Proszę,






