Widząc, że Timothy milczy, Jane odezwała się ponownie: – Jeśli Michael nie przekaże ci udziałów, złóż rezygnację i natychmiast wracaj z nami.
Głowa Timothy'ego pulsowała; czuł się, jakby miał za chwilę wybuchnąć z gniewu.
– Robię to wszystko dla ciebie. Gdyby nie ty, dlaczego miałabym tu przychodzić i kłócić się z twoim wujkiem? – Jane kontynuowała swój napad złości, tarzając się po podłodze.
Je






