Tia nie tylko przebrała się w nową sukienkę, ale założyła też pończochy i wysokie kozaki. Nałożyła nawet delikatny makijaż, przez co wyglądała zupełnie inaczej niż wcześniej.
Czy to naprawdę konieczne? – pomyślał Emmanuel.
"Łał, wygląda pani tak ślicznie, pani Poole!" – Tommy skomplementował Tię, rozładowując nieco napiętą atmosferę.
"Dziękuję!" – Tia uśmiechnęła się promiennie i zerknęła nieśmiał






