Gdy Noah zaatakował Jacoba, zamknął oczy z frustracji, starając się powstrzymać przed wykrzywieniem twarzy w gniewnym warknięciu. W tym momencie nie miał pojęcia, co zrobić z tą sytuacją, a już na pewno nie potrafił wymyślić sposobu na uratowanie tego bałaganu. Choć wiedział, że rodzina Zimmermanów nie może się równać z jego własną, wciąż czuł, że postąpił niewłaściwie, wyładowując złość na Jacobi






