Ale to był Emmanuel, i słodkie uczucie natychmiast wypełniło jej serce.
„Jestem na spotkaniu!”
Słysząc odpowiedź Mackenzie, Emmanuel mruknął coś w odpowiedzi i już miał pozwolić jej wrócić do pracy, gdy nagle wyrzuciła z siebie: „Przy okazji, skoro już dzwonisz, mam o coś zapytać”.
„O co chodzi?” Emmanuel poczuł ukłucie winy, obawiając się, że dowiedziała się o jego udawaniu chłopaka Tii. Był niec






