Emmanuel wpatrywał się w Tię w milczeniu przez długą chwilę, co sprawiło, że dziewczyna szybko spłonęła rumieńcem i spuściła wzrok. Dlaczego on tak na mnie patrzy?! Ale wstyd!
Emmanuel zachował jednak spokój. Widział, że Tia jest miłą dziewczyną. Dlatego zdecydował się odezwać, mimo że podejrzewał odmowę. „Cóż, widzisz, mój kuzyn chciałby się z tobą zaprzyjaźnić. Ma nadzieję, że zjesz z nim posiłe






