Czerwony Bentley pędził drogą w stronę komisariatu policji.
— Panno Quillen, kapitan Shaw właśnie oddzwonił! — zawołała nagle z ekscytacją Lexi, siedząca obok Mackenzie.
— Odbierz! — Piękne oczy Mackenzie rozbłysły na moment, ale pozostała spokojna, wydając polecenie.
— Tak jest, panno Quillen! — Lexi odebrała połączenie.
— Halo, panno Quillen? Szczęśliwego Nowego Roku. Słyszałem, że mnie pani szu






