– J-Jak się ma Tommy? – Przez chwilę Abellyn nie miała nawet głowy, by odegrać się na Ryderze. Tommy mógł nie być krwią z krwi Rydera, ale był jej krwią z krwi. Nawet tygrysy nie zjadały własnych młodych, a co dopiero ona!
– Ty podła kobieto! Jeśli dzisiaj Tommy'emu coś się stanie, zabiję cię! Wynoś się stąd! – Ryder z siłą odepchnął Abellyn.
Abellyn upadła na ziemię. Wyglądała na spanikowaną, a j






