Nie wspominając o tym, że z mężem u boku, raczej nie uciekłabym bezkarnie po sprowokowaniu jej.
W międzyczasie Natalie wsiadła do samochodu i wpatrywała się w okno.
Shane zapinał pas, pytając: „Kogo szukasz?”
„Sal. Jeszcze nie wyszła” – odpowiedziała.
W chwili, gdy Shane miał coś powiedzieć, nagle zadzwonił telefon Natalie.
„To od Sal”. Natalie szybko odebrała. „Halo?”
„Nat, nie wracam dzisiaj”.
N






